„Idealny list motywacyjny”, „Skuteczny list motywacyjny w 5minut”, „10 najlepszych szablonów listów przewodnich”, „Dokumenty aplikacyjne dla opornych” – po wciśnięciu hasła „list motywacyjny” w wyszukiwarce internetowej znajdujemy miliony pomysłów jak go napisać.
Wszystkie są oczywiście doskonałe i „najlepsze”, proste i skuteczne, i choć jest ich bardzo dużo, wszystkie sprowadzają się do jednego – przedstawienia spragnionym wiedzy kandydatom do pracy prostego szablonu listu. Wystarczy sprytny zabieg Ctrl+C oraz Ctrl+V, zmienienie formy osobowej, uzupełnienie luk i mamy nasz własny, niepowtarzalny list motywacyjny – niepowtarzalny w naszych oczach, bo rekruterzy załamują ręce czytając kilkadziesiąt razy dziennie, iż „do zaoferowania mam kilkuletnie doświadczenie (….).Posiadam wysokie zdolności interpersonalne i pracuję z dużym zaangażowaniem”. Nie zamierzamy polemizować z ogólnie rozpowszechnianymi zasadami i wmawiać wam, że najlepsze szablony i idealne porady, które znajdziecie w Internecie nie pomogą wam znaleźć nowej pracy. Chcemy tylko podkreślić, iż należy je traktować z ogromną rezerwą, bo to, co najbardziej liczy się w liście motywacyjnym to nie fakt jego istnienia, a jego INDYWIDUALNY, NIEPOWTARZALNY charakter. Wiesz już jaki ma być list motywacyjny? Przeczytaj teraz 10 wskazówek MotoKariery jaki nie powinien być :
Rada 1 – zbyt atrakcyjny graficznie – tak tak, choć poradniki zachęcają Cię do uatrakcyjniania listu pamiętaj, że nie oznacza to wykorzystania pięciu kolorów, wklejania kilku zdjęć i stosowania wielu czcionek. List ma być przede wszystkim czytelny, by osoba rekrutująca już po jednym spojrzeniu wiedziała, że chce dowiedzieć się o Tobie więcej. Stosuj więc wszystkie ozdobniki w umiarze.
Rada 2 – niezaadresowany lub zaadresowany do kilku miejsc. Choć wydaje się to niemożliwe są osoby, które szukając pracy adresują listy motywacyjne do kilku film na raz – efekt: stracone szanse nie tylko na rozmowę rekrutacyjną, ale nawet na zapoznanie się selekcjonera z Twoim CV. Pamiętaj poświęć kilka minut na zaadresowanie listu dbając o prawidłową pisownię nazwy firmy i sprawdzenie imienia i nazwiska osoby, która go przeczyta!
Rada 3 – skupiony na opisywaniu zalet – każdy z nas ma swoje zalety i każdy z nas powinien je w sobie pielęgnować, list motywacyjny nie służy jednak ich wymienianiu – to nie lista „Top 10”. Pamiętaj, żeby w liście zawrzeć istotne informacje dotyczące stanowiska, na które aplikujesz (koniecznie je zaznacz, podobnie jak numer referencyjny ogłoszenia!);podkreśl przyczynę napisania go (przyjmując perspektywę pracodawcy) oraz twoje unikalne doświadczenia, wymień swoje predyspozycje. Skromność zawsze była w cenie.
Rada 4 – pełen błędów ortograficznych i stylistycznych – rada jest prosta – przeczytaj list kilkakrotnie, daj do sprawdzenia koledze czy koleżance, czerp korzyści z doby komputerów oraz Internetu i włącz słownik. Jeden niewielki błąd może zdyskwalifikować twoją kandydaturę i doprowadzić selekcjonera do wniosku, że jesteś niedbającym o szczegóły, nieszukającym na poważnie pracy leniem. List NAJERZONY BŁENDAMI nie wygląda najlepiej – prawda ?
Rada 5 – długi – jest tyle informacji, które chcemy przekazać pracodawcy, tyle doświadczeń, którymi chcemy się pochwalić i tyle powodów dla których warto zatrudnić właśnie Ciebie. Jest jednak pewna liczba „60”, równoznaczna z ilością sekund, którą poświęcają pracodawcy na jednorazowe przeczytanie Twojego listu. Nie licz więc, że rekruter skończył kurs szybkiego czytania i napisz krótki i zwięzły list. Nie opisuj wszystkiego a zaintryguj i doprowadź do spotkania – w końcu to Twój podstawowy cel!
Rada 6 – ukazujący nasze pesymistyczne nastawienie do życia – dobieraj słowa, synonimy znaczące „niby” to samo mają różne zabarwienie emocjonalne i mogą wywoływać różne reakcje, czasem czyniąc z Ciebie w oczach pracodawcy osobę bierną lub niedbającą o styl. Praca czy robota, nadzorowanie czy kierowanie? – wybór powinien być prosty.
Rada 7 – inny niż CV – CV i list motywacyjny, list motywacyjny i CV, dokumenty aplikacyjne czyli komplet. Zadbaj o to by oba dokumenty łączył styl pisania, podobny wygląd i niepowtarzalny charakter. W końcu te dwa dokumenty są Twoją najlepszą wizytówką.
Rada 8 – niedopasowany do stanowiska – czego innego spodziewamy się od listu motywacyjnego na stanowisko sprzedawcy czy księgowego a czego innego od doświadczonego marketingowca. Wykorzystaj swoje atuty i kompetencje i …zaszalej. Stwórz list, który zaskoczy wszystkich pamiętając o przedstawionych przez nas zasadach. List ma być intrygujący, więc przedstaw w nim swoje pomysły na działalność firmy, przygotuj go na bannerze reklamowym, napisz w formie wiersza lub wymień 10 powodów dla których warto zatrudnić właśnie Ciebie. Najważniejszy jest indywidualny charakter listu i brak przesady. Wyróżniasz się z tłumu swoją pasją i pomysłowością ? Sukces gwarantowany!
Rada 9 – szablonowy – celowo nie umieściliśmy tej rady jako pierwszej, by nie usłyszeć pełnych oburzenia słów krytyki „już to mówiliście!”. Chcielibyśmy jednak jeszcze raz podkreślić, że wklejając list z internetowego poradnika wzorów nie pokazujecie się pracodawcy z najlepszej strony a prawdopodobieństwo, że doświadczona w selekcji osoba przeglądająca wasze dokumenty aplikacyjne zorientuje się w tym „niewinnym” fortelu jest naprawdę duże. Postaw więc na oryginalność i choć lojalnie uprzedzamy, że nie zajmie Ci to obiecywanych 5 minut na pewno szybko zaprocentuje!
Rada 10 – wysyłany byle gdzie – trafiłeś na portal MotoKariera a więc pamiętaj o mnogości ciekawych i różnorodnych firm z branży motoryzacyjnej. Stwórz z nami swoje CV, napisz oryginalny list, który opublikujesz w sekcji „Dodaj coś od siebie” i wprowadź swoją Karierę na najwyższy bieg!
Czujesz niedosyt wiedzy na temat listów motoryzacyjnych, szukasz więcej porad? Niedługo kolejna część poradnika dotyczącego listów motywacyjnych !
Data publikacji: 21.10.2009